Portal dla ludzi aktywnych

Ekspert: Sebastian Szmyt

Współpracował z portalem do dnia: 01.06.2015r.

Sebastian_SzmytImię i Nazwisko:  Sebastian Szmyt


Z Kulturystyką związany od: 2010r.


Specjalizacja/Dziedzina,w której czuje się najlepiej: Trening


Osiągnięcia:

2011– pierwsze moje zawody do 90 kg w Kulturystyce miały miejsce w Ostrów Mazowiecka.3 miejsce.
2013– Mistrzostwa Polski Juniorów i Weteranów od 40 do 49 lat w Kielcach.2 miejsce.
2014– Mistrzostwa Polski w Kulturystyce i Fitness kategoria do 85 kg w Kielcach.4 miejsce.
2014– Fitness Authority Challenge – Opole 2014.Zająłem 1 miejsce.
15.06.2014-Ogólnopolskie Zawody Kulturystyczne w Słupsku zdobyłem 1 miejsce w Weteranach oraz 3 miejsce w kategorii do 90kg.
28.06.2014-Zawody „Futurebody 2014” w Zgorzelec.Wygrałem zawody.1 miejsce w kategorii do 85 kg.
19.07.2014-Zawody w Kulturystyce i Fitness Sylwetkowym w Sopocie.3 miejsce.
13.09.2014-Kulturystyka mężczyzn i fitness sylwetkowe w Strzegomiu.4 miejsce.
25-26.10.2014-Mistrzostwa Polski Juniorów i Weteranów w Kulturystyce i Fitness.2 miejsce.
08.11.2014 Grand Prix 7 Nutrition w Kulturystyce i Fitness w Kłodzko.4 miejsce.


„Kulturystyka jest dla mnie”…
dawaniem inspiracji dla innych. Kulturystyka jest dla mnie ciężką pracą a zarazem doskonałą zabawą łączącą przyjemne z pożytecznym.


Sebastian prowadził dla kulturystyka.sklep.pl: icon_facebook


SEBASTIAN SZMYT

Nazywam się Sebastian Szmyt. Urodziłem się 6 grudnia 1971 roku w Poznaniu. Obecnie pracuję w Poznańskim Ośrodku Sportu i Rekreacji w Poznaniu.

Od najmłodszych lat byłem związany ze sportem. W podstawówce trenowałem piłkę nożną w drużynie „Przemysław” w Poznaniu. Mój tata Feliks Szmyt z zawodu był malarzem chcąc odreagowywać pracę trenował zapasy. Mama Krystyna Szmyt z zawodu była sprzedawcą. Mama jest moim największym kibicem. Wspiera mnie przed każdymi zawodami. Po szkole podstawowej pod wpływem decyzji taty poszedłem do Zasadniczej Szkoły Zawodowej w Poznaniu. Okres dzieciństwa to najpiękniejsze lata w moim życiu. Mam także młodszego brata który zawsze jest moją największą podporą.

Parę lat później po ukończeniu potocznie mówiąc „zawodówki” uczęszczałem do Liceum dla Dorosłych. W każdej wolej chwili od obowiązku pracy czy nauki ćwiczyłem na siłowniach osiedlowych Tj. Champion Sandow i Atlantis podnosząc wolne ciężary. Życie mnie nie rozpieszczało musiałem zacząć pracować i żyć na własny rachunek. Inspiracją od najmłodszych lat była postać : Sylvester Stallone w dramacie „Rocky”. Razem z kolegami z siłowni mówiliśmy że chcielibyśmy wyglądać tak jak on. Trenowałem trzy razy w tygodniu po 1 godzinie.

Nie było żadnych efektów popełniałem błędy przy ćwiczeniach a głównie niezbilansowana dieta doprowadziła że przybrałem na a wadze. Chciałem wyglądać na tyle dobrze żeby przykuwać uwagę ludzi. Po latach ciężkiej pracy i intensywnych treningów osiągałem sukces. Czuje się szczęśliwym człowiekiem.Kiedy osiedlowe siłownie zaczęły upadać zaprzestałem prawie treningi. Trenowałem tylko podnoszenie ciężarów i jeździłem rowerem.

Za moich czasów nie było rozwiniętej technologi internetowej i wiele materiałów o treningach i kulturystyce zdobywałem sam. Wymieniałem się z kolegami ze zdobytych materiałów. Chodziłem po bibliotekach w poszukiwaniu materiałów o kulturystyce.
Niekiedy okazywało się to z miernym skutkiem. W roku 2010 zapisałem się na siłownie City Zen która mieści się na Drodze Dębińskiej 10c w Poznaniu. Znalazłem się chyba w odpowiednim miejscu i czasie- poznałem Karola Małeckiego (Zwycięzca Arnold Classic Europe, Zwycięzca Pucharu Polski, Zwycięzca Mr.Olympia, Wicemistrz Arnold Classic, Wicemistrz Europy w Kulturystyce, Mistrz Polski w Kulturystyce i wiele innych tytułów) który wprowadził mnie w tajniki kulturystyki.

To mój trener personalny ale również przyjaciel. Pod jego czujnym okiem zacząłem dochodzić do wymarzonej formy. Stosowałem zbilansowaną dietę dostosowaną do moich potrzeb-dietę bogatą w białko. Ze swojego zdobytego doświadczenia potrafię również przygotować indywidualny plan żywieniowy dostosowany do potrzeb osób korzystających z siłowni. Moje obecne treningi sprowadzają się do 4 godzin dziennie.

Kulturystyka jest dla mnie egzystencją mojego życia bez sportu moje życie nie miałoby sensu. Moje motto życiowe brzmi „Carpe Diem Quam Minimum Credula Postero” nie mam zamiaru zostać szarym człowieczkiem w tłumie ludzi,skoro dobrze wiem że mogę dać od siebie wiecej.

 

Galeria


4_miniatura         5_miniatura         25_miniatura

7_miniatura         14_miniatura         puchary3_miniatura

15_miniatura         18_miniatura         20_miniatura

seba-zgorzelec_miniatura         puchary4_miniatura          16_miniatura

 

 

Najnowsze artykuły


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *