Portal dla ludzi aktywnych

Kryzys w diecie i rutyna w treningu. Czy można temu zapobiec?

portal2

Mówi się, że najtrudniejszy jest pierwszy tydzień trzymania diety i ćwiczeń. Nie jest to jednak regułą, są i tacy, dla których silna wola, determinacja i walka na 101% nie jest problemem. Tak kolorowo jest tylko w nielicznych przypadkach.

Ile razy zaczynaliście od początku?

Każdy poniedziałek, nowy miesiąc był czasem na zmianę! Tak po prostu już jest!

Mijają pierwsze dni Twojej diety, masz mnóstwo energii do działania i pozytywne nastawienie. Niestety przychodzi taki moment, w którym po prostu siadasz i mówisz: „DOŚĆ”. Dlaczego tak się dzieje? Prawdopodobnie:

  • Jesz za mało, przez co nie masz siły, by sprawnie funkcjonować w ciągu dnia, a co dopiero zrobić porządny trening.
  • Jesteś przetrenowany. Na siłowni spędzasz 2, a nawet więcej godzin dziennie i nie dajesz swoim mięśniom możliwości zregenerowania się.
  • Mało sypiasz. Od rana na nogach, w planie trening i szykowanie posiłków na następny dzień. Śpisz 4-5h, a Twoje powieki są nadzwyczajnie ciężkie w ciągu dnia. Sen to regeneracja! Wtedy nasze mięśnie mają szansę odpocząć, więc daj im tę możliwość!
  • Jesz za dużo. Skoro więcej ćwiczysz to zaczynasz sobie pozwalać na dodatkowe kalorie w ciągu dnia. Efekt? Nie widzisz zmian, których tak bardzo oczekujesz. Nie jesteś na deficycie kalorycznym i nie gubisz zbędnego balastu.kryzys-w-treningu
  • Nuda w kuchni. Nie masz czasu, więc z reguły nie kombinujesz i stawiasz na najprostsze rozwiązania. Kurczak, ryż i brokuły brzmią znajomo? Jedzenie w kółko tak samo wyglądających i smakujących posiłków prędzej czy później da się we znaki. Nie będziesz mógł już na nie patrzeć, a co dopiero je jeść. Masz naprawdę dużo możliwości i szeroką gamę produktów spożywczych. Zmieniaj kombinacje swoich posiłków przynajmniej co 2 dni i zjadaj je ze smakiem, nie pozwól nudzie wkraść się do Twoich pojemników!
  • 100% albo nic. Bardzo nie lubię tego powszechnie znanego stwierdzenia, niby motywującego. W taki sposób łatwo popadać w skrajności. Mała wpadka w diecie i wszystko wali Ci się na głowę. Zjadłam jedną kostkę czekolady. Złamałam dietę, więc już reszta dnia nie ma znaczenia, to w takim razie zjem całą tabliczkę. I tak falami – raz trzymasz czystą miskę bez zarzutów, a raz, gdy zjesz coś „zakazanego” to kończy się totalnym obżarstwem i jedzeniem wszystkiego, co popadnie.

Żeby uniknąć kryzysu związanego z dietą musisz postawić na zdrowy rozsądek. Tylko to pomoże Ci zachować czysty umysł, bez wyrzutów sumienia. 10% kalorii z Twojego dziennego jadłospisu pochodzi z tego, co najbardziej lubiszWyznacz sobie dzień, w którym pozwolisz sobie na swoją ulubioną (nie koniecznie dietetyczną!) potrawę czy słodkość, to pomoże w utrzymywaniu diety, bo nie będziesz odczuwać rygoru 24h/dobę-7 dni w tygodniu! Możesz znaleźć też na to inne rozwiązanie, niech 10% kalorii z Twojego dziennego jadłospisu pochodzi z tego, na co tylko masz ochotę. Uwierz, że te 10% nie zaburzy pracy nad Twoją sylwetką, dzięki temu zapomnisz, że jesteś na diecie.

A co z treningiem?

By kolejny trening nie był dla Ciebie męczarnią musisz go zmodyfikować! Chcesz pozbyć się treningowej rutyny? Jest na to kilka sprawdzonych sposobów.

Po pierwsze, musisz poszerzać swoją wiedzę z zakresu treningu. Uwierz, że istnieje więcej ćwiczeń niż przysiady, brzuszki, czy wyciskanie sztangi. Czytaj, pytaj i oglądaj, to pomoże Ci znaleźć alternatywne rozwiązania w Twoim treningu. Staraj się zmieniać ćwiczenia na dane partie mięśniowe, jest ich naprawdę dużo, wystarczy tylko chcieć je poznać!

Nie ograniczaj się do jednej maszyny na siłowni. Jest ich tyle, że jesteś w stanie zmieniać swój trening z tygodnia na tydzień. Dzięki temu będziesz dawać swoim mięśniom nowe bodźce! Jeśli nie jesteś pewny, jak korzystać z danego urządzenia, nie bój się zapytać! Na siłowni są obecni instruktorzy, ale też i inni ćwiczący z większym stażem, którzy chętnie Wam pomogą.

Zmiana ćwiczeń po pewnym czasie może nie wystarczyć. Co zrobić w takiej sytuacji? Zacznij modyfikować liczbę serii lub powtórzeń, a nawet jedno i drugie.

Jest jeszcze jedno rozwiązanie – łącz ze sobą różne metody treningowe. Nie ograniczaj się tylko do ćwiczeń siłowych czy samego biegania! Interwały, pływanie, a nawet spacer może być dobrym uzupełnieniem Twojej aktywności. Efekt? O rutynie możesz zapomnieć!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *